wtorek

w nocy znowu mam atak, że to nie ja wymyśliłem facebooka

chciałam tu napisać tak na marginesie, że skończyłam w końcu "sailora". oczywiście wystosowałam maila ze strony 269, bo jestem łobuzem (co się daje nabrać na wszystkie żarty pieprzonych artystów plastyków). ale w ogóle zaskakujące, jak fabuły moich lektur się zbiegają i na moment pokrywają ze sobą, aby zaraz kompletnie się rozejść. ale abstrahując już od książki i w ogóle od wszystkiego - czy wy sobie zdajecie sprawę z tego, jaki to jest atrakcyjny człowiek?! poniżej zamieszczam zdjęcie, które znalazłam w internecie. nie, żeby to cokolwiek wnosiło, ale to w końcu też trochę dziewczęcy blog o niczym.



tutaj jeszcze bardzo fajny wywiad. "naukowość nie wyklucza poezji, naukowość tylko podnosi to wszystko na wyższy poziom."

norman - jeśli kiedyś tutaj trafisz z google to pozdro.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz